Korando - młodszy brat Musso
Prawdopodobnie już w grudniu zobaczymy nowy model Korando, samochodu terenowego marki Daewoo. Poprzedni był bardzo podobny do Jeepa, jako że bezpośrednio się z niego wywodził. W tym zachowano stylistykę, ale i też dostosowano ją do wymogów mody. Tak więc urodził się samochód sentymentami nawiązujący do przyszłości, ale już zupełnie inny.
Dostępny będzie w dwóch wersjach: standardowej i kabrioletu. Ten drugi prezentuje się szczególnie imponująco. Górne pałąki wzmocnienia mogą "rajcować" najtwardsze nawet serca. Zaprojektował go nie byle kto, a grupa pod kierunkiem profesora Kena Greenleya, kierownika działu projektów w Royal College of Art.
Korando posiada potrójne stalowe belki z pięcioma poprzecznicami ram. W standardowym wyposażeniu znalazły się też boczne belki ochronne. Poduszka powietrzna dla kierowcy już tylko w opcji. Z myślą o bezpieczeństwie zamontowano w nim także systemy kontroli jazdy ABS i ABD, aczkolwiek co do tego pierwszego w praktyce może być różnie. Pięciowahaczowe zawieszenie tylne powinno dać w efekcie dość komfortową jazdę nie tylko po równym terenie. Największym jednak udogodnieniem wydaje się być regulowana wysokość kierownicy oraz jej wspomaganie, reagujące na szybkość samochodu. Elektrycznie regulowane okna i lusterka boczne czy centralny zamek, to dodatkowe "gadgety", uprzyjemniające prowadzenie.
We wnętrzu samochodu może jechać swobodnie 5 dorosłych osób. W bagażniku mieści się 480 litrów, a po złożeniu tylnych siedzeń 1466 litrów. Silnik Mercedesa, diesel o pojemności 2874 cm sześć., stopień sprężania 22:01, moc maksymalna 88/4100 (kWobr./min), maksymalny moment obrotowy 250/2250 (Nm/obr./min). W jeździe miejskiej ma zużywać 12,8 litra, w pozamiejskiej do 120 km/h - tylko 9,8 litra.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|