WRC model 1998 na Kormoranie
Na terenie lotniska Szczytno-Szymany International Airport, w dniach 29 - 30 kwietnia, tuż przed Rajdem Kormoran, odbył się Ogólnopolski Dziennikarski Puchar Corolli. Toyota zaprezentowała na nim Toyotę Corollę World Rally Car, pierwsze auto, skonstruowane przez tę firmę specjalnie do rajdów samochodowych.
Auto, a konkretnie dostraczony na rajd egzemplarz, przetestowali Robert Gryczyński i Tadeusz Burkacki, którzy później wystartowali na nim, praktycznie bez treningu, w Kormoranie. Na zdjęciu pierwsze dotknięcie nowego wozu.
O samym Pucharze Dziennikarskim napiszę innym razem. Teraz kilka słów o Toyocie WRC, dostosowanej do nowych przepisów o Rajdowych Mistrzowstwach Świata. Przejechała w testach już kilka tysięcy kilometrów. Międzynarodowa premiera odbyła się podczas Rajdu Finlandii, to jest w miejscu pierwszego zwycięstwa Toyoty w europejskich eliminacjach do Mistrzostwa Świata przed 22 laty. Prowadzili ją Didier Auriol i Marcus Gronholm.
Auto jest hatchbackiem napędzanym na cztery koła, wyposażonym w dwulitrowy, turbodoładowany silnik Celiki. Po swej poprzedniczce, Cilice GT FOUR, przejęło kilka elementów. Stanowi jednak zupełnie nową konstrukcję, charakteryzującą się m.in. poprzecznym silnikiem. Jest krótsze od Celiki, ma mniejszy rozstaw kół, krótsze przednie i tylne zwisy. Taka zwartość konstrukcji i bardziej pionowa pozycja kierowcy dają w efekcie większą łatwość prowadzenia, szczególnie na wąskich drogach. Dało się to później zauważyć na mazurskich serpentynach, gdzie odbywał się Kormoran.
Samochód dostarczony polskiej parze rajdowców był nieco zmodyfikowaną wersją Corolli WRC 1998. A mianowicie zmieniono w nim przedni spojler dla łatwiejszego pokonywania odcinków szutrowych. Poprawiono również skrzynię przekładniową i układ przeniesienia napędu. Pierwsze testy po zmianach samochód przeszedł w Kenii, Francji, Hiszpanii i Szwecji.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|